Podwodni łowcy

serial - dokument •



Podwodni łowcy
„Catching Hell”; USA, 2014 Łowiectwo podwodne to jeden najbardziej ryzykownych i najmniej znanych zawodów świata. Na polujących z kuszą na ryby nurków czyha wiele niebezpieczeństw: od awarii sprzętu do nurkowania, braku powietrza czy choroby dekompresyjnej po błyskawicznie zmieniającą się pogodę i groźne podwodne drapieżniki. A jednak, choć to niezwykle trudna i niebezpieczna praca, ci, którzy ją wykonują, zapewniają, że nic nie może jej dorównać. To ekscytujące, dające poczucie wolności i solidną porcję adrenaliny zajęcie, umożliwia też niezły zarobek, sięgający nawet 1500 dolarów dziennie. Kto wie, czy najbardziej pociągający nie jest jednak ten zupełnie inny świat, który rozciąga się pod powierzchnią wody – piękny, tajemniczy i fascynujący. „Podwodni łowcy” to pierwszy – i bardzo szybko doceniony przez widzów na świecie – serial dokumentalny, ukazujący tę niezwykłą profesję i parających się nią ludzi: ich codzienność, wyzwania, nadzieje i obawy. Kamery towarzyszą – na lądzie, na pokładzie i pod wodą – trzem ekipom, które wypływają na Zatokę Meksykańską w pogoni za cennym łupem, trafiającym później na stoły smakoszy, gotowych słono zapłacić za najświeższe ryby na świecie. W przeciwieństwie do ryb poławianych masowo, szamocących się w sieciach czy na haczyku wędki, ustrzelone kuszą okazy zachowują bowiem wyjątkową świeżość i najwyższe walory smakowe. W poszukiwaniu zdobyczy nurkowie zapuszczają się dziesiątki i setki metrów pod wodę, gdzie wśród raf koralowych, pod występami skalnymi i wrakami statków kryją się poszukiwane gatunki. Okres łowów przypada na najtrudniejszy w roku sezon huraganowy. Olbrzymie fale, nagłe sztormy i niebezpieczne prądy zagrażają na codzień łodziom i ich załogom, a przy ograniczonym czasie na przebywanie pod wodą i ciśnieniu jakiemu podlega ludzkie ciało w głębinach, każde zanurzenie i każda decyzja może kosztować życie. Niedowłady i porażenia mięśni, zatory, wstrząs kardiogenny, zaburzenia wzroku, słuchu, mowy, utrata przytomności, utonięcia – to nie wszystkie zagrożenia jakie czyhają na nurków, bo w wodzie czai się jeszcze wyjątkowo agresywny przeciwnik… Każdemu z podwodnych łowców nieustannie towarzyszy świadomość, że krew z ustrzelonej ryby wyczuwają – nawet na kilka kilometrów – licznie zamieszkujące te wody rekiny. Nurkowie nierzadko muszą ratować się ucieczką, za każdym razem pamiętając jednocześnie, że wynurzając się z głębin zbyt prędko, narażają się na groźne – niekiedy śmiertelnie – skutki choroby dekompresyjnej. Aby jej uniknąć nurek musi przed wyjściem na powierzchnię zaczekać około trzech minut, co przy ścigających go rekinach oznacza niewyobrażalny wybór pomiędzy zbyt szybkim wynurzeniem skutkującym paraliżem a pozostaniem w wodzie na tyle długo by zostać pożartym żywcem. Te dramatyczne decyzje ukazują, jaki naprawdę jest charakter tej pracy i jak mocne nerwy musi mieć każdy z tych śmiałków.
Dla małoletnich od lat 12

Komentarze